Piątek, popołudnie. Dzień pierwszy.
W dobrych humorach ruszamy na stare szlaki. |
 |
|
Są wśród nas weteterani, starzy wyjadacze - są nowi, którzy do Krojant jadą po raz pierwszy. |
 |
|
Do wioski Krojanty docieramy juz o zmroku. Ze śpiewem na ustach, dlatego trudno było nie zauważyć naszego przybycia. |
 |
|
W pierwszej kolejności odbywa się zakwaterowanie w namiotach wojskowych. Nasz namiot o numerze 6 otrzymuje jednak tradycyjnie wzruszające miano "Dom". |
 |
Sobota, rano. Dzień drugi.
Toaleta poranna pod gołym niebem.
Nikt nie mówił, że mieszkać będziemy w hotelu. Wiadomo - wojsko. Wszystko było do zniesienia dzięki sprzyjającej pogodzie. |
 |
|
Miejsce naszego zakwaterowania i kwatera główna organizatorów. |
 |
|
Po toalecie porannej i śniadaniu przeprowadzamy ćwiczenia musztry. Wszystko gra. Możemy ruszać na próbę inscenizacji. |
 |
|
Pole szarży. Jutro w tym miejscu odbędzie się widowisko, a dziś na próbie mamy dowiedzieć się, jakie mamy zadania do wykonania. |
 |
Zanim udamy się na próbę, idziemy pod pomnik 18 Pułku Ułanów Pomorskich, oddać hołd bohaterom i wydarzeniom sprzed 69 lat.
Jutro w tym miejscu odbędą się uroczystości patriotyczne.
|
 |
Sobotnia próba generalna.
Ustawienie ćwiczy kawaleria. |
 |
My w lesie czekamy na swoją kolej. Dlaczego wszyskie próby polegają na czekaniu?
Następnie wracamy do miejsca zakwaterowania, gdzie czekają na nas mundury historyczne.
|
 |
Niedziela, rano. Dzień trzeci.
Bezpośrednie przygotowania do widowiska.
Jak zwykle ktoś ma za małe buty, ktoś za krótką kurtkę mundurową, ktoś zgubił chlebak. Mamy już tyle wprawy, że akcja umundurowania przebiega szybko i sprawnie. |
 |
Jest jeszcze czas na krótką sesję zdjęciową.
Stania, szef III sekcji.
Zdjęcie dla mamusi. |
 |
Kali, zastępca dowódcy GRH i szef I sekcji.
Zdjęcie dla tatusia. |
 |
I jeszcze Rudy, świeżo awansowany na starszego szeregowego GRH, szef II sekcji.
Przejęty debiutuje w nowej roli. |
 |
| Umundurowanie zakończone. Ludowe Wojsko Polskie z nas, aż miło. |
 |
Przepraszam! Którędy na Berlin?
Przemarsz naszego oddziału na miejsce inscenizacji. |
 |
| Tuż przed inscenizacją pamiątkowe zdjęcie grupy z Susza i czołgiem T-34. |
 |
Rudy na Rudym.
Sprawny T-34 to nielada gratka. Taki stary, a śmiga, że hej. |
 |
Inscenizacja, cz. 1 "Szarża pod Borujskiem 1945 r."
Pluton fizylierów Ludowego Wojska Polskiego w gotowości bojowej.
|
 |
| W oczekiwaniu na sygnał do rozpoczęcia akcji. |
 |
Ruszamy. Widowisko czas zacząć.
|
 |
| Szybko obsadzamy pozycje wyjściowe do ataku na niemiecką linię obrony Wału Pomorskiego. |
 |
| Rozpoznanie bojem. Ruszamy nie doceniając siły przeciwnika. |
 |
Szybko polska piechota zalega na polu przygwoźdźona ogniem niemieckim.
* fot. PKK |
 |
Wycofujemy sie ze stratami.
Potrzebne wsparcie broni pancernej.
* fot. PKK |
 |
Ruszamy po raz drugi wsparci sprzętem zmotoryzowanym i pancernym.
* fot. PKK |
 |
| Nasza artyleria położyła potężną nawałę ogniową na zajętą przez Niemców wieś Borujsko. |
 |
Wszystkie środki okazują się niewystarczające, Niemcy trzymają się twardo. Mamy coraz więcej rannych, czołgi zostały zatrzymane niemieckim ogniem przeciwpancernym.
Polskie dowództwo podejmuje decyzje o szarży pozostającej w odwodzie kawalerii.
* fot. PKK
|
 |
Ostatnia szarża II wojny światowej pod Borujskiem.
Ponad naszymi głowami pędzą ułani z Ludowego Wojska Polskiego, wpadają do wsi, gromią zszokowanych Niemców. Podrywamy się za kawalerią i w końcu z gromkim "Hurra" na ustach wpadamy do wsi. |
 |
Pełene zwycięstwo, Niemcy poddają się. Kawaleria ma straty minimalne, my poważne.
Stania złapał jakieś ważne persony.
* fot.PKK |  |
Schodzimy z widowni w aureoli chwały. Kwachu obserwuje reakcję publiczności.
* fot.PKK |  |
| W lesie odpoczynek. Nie powiem, musieliśmy się nieźle napocić. |
 |
| Nasza dzielna Marusia. Chciała ją sobie przywłaszczyć polska kawaleria, ale Marusia się nie dała. |
 |
| Po odpoczynku postanowiliśmy zrobić użytek z naszej broni i ruszyliśmy patrolować las w poszukiwaniu niemieckich maruderów. |
 |
| Kwachu i ręczny karabin maszynowy DP, zw. Diegtariow. Takie cudeńko to do tej pory na filmach tylko widzieliśmy. |
 |
| Kapral Kali i jego I sekcja: Dionek, Chudy i Dżo Dżo. |
 |
| II sekcja: st. szeregowy Rudy oraz Kwachu i Paula vel Marusia. |
 |
| III sekcja starych wyjadaczy: Stania, Grzybek i Mela. |
 |
| A i dowódca grupy kapral Hani. |
 |
| Po inscenizacji wracamy do miejsca zakwaterowania. Po drodze zdobyliśmy jakiś angielski okop. Zdaje się, że ten sam co rok temu. |
 |
| Ostatnie zdjęcia na polu szarży, buszowanie po stoiskach z militariami, pożegnania ze znajomymi i powrót krokiem marszowym do obozu. |
 |
| Po oddaniu mundurów i pożegnaniu się z organizatorami wracamy do domu. Mimo zmęczenia i innych niedogodności humory dopisują. |
 |
Po drodze chwila zadumy nad wydarzeniami sprzed 69 lat. Stacja Szymankowo.
Tu zaczęło się we wrześniu 1939 r. to, co żeśmy pod Borujskiem w 1945 r. skończyli. |
 |
Tekst: Hani
Foto: Hani, Kali i Buba
* Zdjęcia pobrane ze strony Polskiego Klubu Kawaleryjskiego. Autorzy J. Król, M. Michułka, A. Dzianott.
Tutaj zobacz więcej zdjęć na stronie PKK. |