 |
Dzień pierwszy.
Wyruszamy w dobrych nastrojach...
Fot: Komar |
 |
...pociagiem SKM w nieznane. Fot: Komar |
 |
Niektórzy popadli nawet w zadumę w drodze na miejsce inscenizacji. Fot: Komar |
 |
Aż w końcu dotarliśmy na stację Krojanty. Fot: Komar |
 |
A oto pierwsza istota, jaką tam zobaczyliśmy... Normalnie kantry. Fot: Komar |
 |
Nasza wielka przygoda była już blisko. Idziemy do wsi Krojanty. Fot: Komar |
 |
Po dotarciu na miejsce obozowiska zakwaterowaliśmy się w namiocie nr 4, który zaczęliśmy określac znaczącym słowem "Dom". Fot: Komar |
 |
Albo płacze - albo się śmieje... Jeśli płacze, to z tęsknoty za mamusią. Jeśli się śmieje, to jest z czego - momentami było naprawdę wesoło. Fot: Komar |
 |
Dzień drugi.
Wyruszamy na próbę generalną na polu bitwy. Fot: Komar |
 |
Kto wie, gdzie jest ta wieś? My wiemy... Fot: Komar |
 |
Na początku małe rozczarowanie... "Mamy jutro bronić tej kupy słomy?" Fot: Komar |
 |
Konieczne było wzmocnienie naszej linii obrony. Fot: Komar |
 |
Umocnienia szybko zamaskowaliśmy, a dalej nawet "posadziliśmy" mały las... Fot: Komar |
 |
Ale w ten sposób to nic nie dokonamy. Dziku do roboty! Fot: Komar |
 |
Wkrótce na próbie generalnej pojawiła się kawaleria. Marek dodał nam otuchy. Fot: Komar |
 |
Dzień trzeci.
Rano oporządzilismy swoje mundury. Fot: Komar |
 |
"No... Który mi teraz podskoczy?" Fot: Komar |
 |
Do walki pożyczyliśmy od Pawła rkm wz. 28 Browning. Pierwszy zobaczył go Grzybek i nikomu już nie pozwolił go nosić. Fot: Komar |
 |
Teraz to juz jest kantry. Nie ma na nas mocnych. Fot: Komar |
 |
"Widzieliście, jak skosiłem wiewiórkę?" To Wojtas na chwilę dostał od Grzybka rkm. Fot: Komar |
 |
Tę pozę nazwaliśmy "Kompania Braci". Kto oglądał ten film? Fot: Komar |
 |
"Co ja tu robię? Czy nie jestem za stary na takie klimaty?"
Fot: Komar |
 |
Odprawa przed inscenizacją bitwy. Grupa z Susza w pełnej gotowości. Fot: Komar |
 |
U Rosjan oczywiście bałagan... Fot: Komar |
 |
Nawet Niemcy w rozsypce. A niby słyną z takiego porządku... Fot: Komar |
 |
"Czekajcie Fryce... zaraz Wam pokażemy, na co stać polską kawalerię!" Fot: Komar |
 |
Po odprawie jesteśmy na polu bitwy w oczekiwaniu na naszą część inscenizacji. Fot: Komar |
 |
Wręcz palimy się do walki. Fot: Komar |
 |
Ale jest jeszcze czas na zdjęcie pamiątkowe z sanitariuszkami. Fot: Komar |
 |
Czekamy na rozkaz wkroczenia do akcji... Fot: Komar |
 |
W końcu ruszyliśmy do akcji i to od razu w najgorszą zadymę. Inscenizowaliśmy obronę spieszonych oddziałów 18 Pułku Ułanów Pomorskich przed atakującymi Niemcami 1 września 1939 r. |
 |
Niemcy mieli przewagę i wypierali nas z kolejnych linii obrony |
 |
...ale mieliśmy się czym bronić i nasz odwrót był długi i uporządkowany. |
 |
Aż w końcu przybyła nasza kawaleria. Ta szarża zakończyła inscenizację bitwy pod Krojantami Fot: Komar |
 |
Patrzyliśmy spokojnie, ale pod wielkim wrażeniem... Fot: Komar |
 |
... jak dokonywało się dzieło zniszczenia. |
 |
"Chcecie jeszcze raz zaatakować?" Zdaje się pytać Karol. |
 |
W strugach deszczu przeprowadziliśmy defiladę przed liczną publicznością. |
 |
A później pozowaliśmy do pamiątkowych zdjęć - ładne panie miały pierwszeństwo. Fot: Komar |
 |
I jeszcze jedno ujecie z serii "Kompania Braci"... Fot: Komar |
 |
A następnie powrót do obozowiska i rozmundurowanie. Fot: Komar |
 |
Zmęczeni, ale zadowoleni wracamy z naszej kantry-przygody. Fot: Komar |