 |
Krojanty. Dzień pierwszy.
Widok na obozowisko uczestników inscenizacji. Prawda, że tu pięknie?
|
 |
Zakwaterowanie w miejscu, które tradycyjnie już nazywamy ze wzruszeniem "dom".
|
 |
Próba generalna na polu szarży. Pole olbrzymie, uczestników jeszcze mało, ale grupa z Susza już zwarta i gotowa. |
 |
Dzień drugi.
W oczekiwaniu na mundury na terenie obozowiska... |
 |
Znalazła się zguba... |
 |
...i w końcu ubieramy się w mundury. |
 |
Z minuty na minutę nasza grupa wygląda coraz bardziej bojowo. |
 |
Zaczęliśmy się tez klonować, bo GRH z Susza coraz liczniejsza. Nawet Niemca mamy! |
 |
Jest już całkiem dobrze, ale ile nas tu jest właściwie? |
 |
Pełno tu starych znajomych. Paweł Woźniakowski znów pożycza nam swojego Browninga wz. 1928 |
 |
Pole bitwy. Teraz czas na nas. Ruszamy do boju. |
 |
Uparcie bronimy się przed zmasowanym atakiem niemieckim. |
 |
Niemcy walą na nas z całym tym swoim zmotoryzowanym badziewiem. |
 |
Koledzy z 56 pułku piechoty z Wronek nie pozwolą Niemcom tak łatwo po nas przejechać. |
 |
Mamy duże straty i musimy się wycofywać. |
 |
Wielkie bum parę metrów od nas... |
 |
Straciliśmy jednego z naszych. To Kamil. Jest z nami na inscenizacji po raz pierwszy. Co za aktorstwo! Co za realizm! |
 |
Pojawiła się kawaleria... |
 |
...i zrobiła porządek ze Szkopami. |
 |
Nasz człowiek w sztabie Pomorskiej Brygady Kawalerii - drugi od lewej pułkownik Jan Zieliński. Tę walkę musieliśmy wygrać. |
 |
Po inscenizacji defilada przed zgromadzoną widownią - bardzo sympatyczny moment. |
 |
Teraz trzeba zasmakować nieco sławy - pół godzimy staliśmy jako modele lub tło do zdjęć rodzinnych. Za rok wystawiamy puszkę na datki. Dosyć tego! |
 |
Przy sztabie Brygady Kawalerii też nieco pozowania. |
 |
Po inscenizacji obsadziliśmy jeszcze jakąś opuszczoną linię umocnień... |
 |
Naszą pozycję wizytuje jeszcze nasz "pułkownik" ze sztabu brygady, ale Niemców juz nie ma.
|
 |
"A wy co tu jeszcze robicie?" Spadamy do domu. Do zobaczenia Krojanty za rok!
|